Strona główna Artykuły Produkcja roślinna Maszyny rolnicze Ochrona sadu przed chorobami grzybowymi

Artykuł
23.01.2012 19:43

Ochrona sadu przed chorobami grzybowymi

. Zabieg mocznikiem jest niezbędny


Do podstawowych czynników, które decydują o występowaniu i nasileniu chorób,
obok wielkości źródła infekcji i podatności odmiany należą warunki pogodowe,
które w znacznym stopniu modyfikują ich rozwój i rozprzestrzenianie. W związku
z tym wszelkie prognozy obarczone są zawsze dużym błędem i muszą być na bieżąco
weryfikowane. Sezon 2011, mimo dość łatwej wczesną wiosną sytuacji w ochronie
przed chorobami, okazał się trudny w prowadzeniu ochrony chemicznej w drugiej
jego części. Duża liczba opadów, którą notowano w lipcu i sierpniu sprzyjała porażeniu
roślin przez patogeny, zarówno grzybowe, jak i bakteryjne, a z drugiej strony
utrudniała terminowe wykonywanie zabiegów i powodowała zmywanie stosowanych
środków ochrony roślin. W związku z tym należy spodziewać się, że w następnym
sezonie w wielu sadach źródło infekcji będzie dość duże, między innymi patogenów
powodujących parcha jabłoni, drobną plamistość liści drzew pestkowych, brunatną
zgniliznę drzew pestkowych, gorzką zgniliznę wiśni i szarą pleśń.
Do najgroźniejszych i corocznie występujących chorób jabłoni należą oczywiście
parch i mączniak jabłoni. Szkodliwość tych chorób jest różna więc i strategia ochrony
jest inna. Uzyskanie dobrych efektów w zwalczaniu parcha jabłoni możliwe jest
tylko przy przestrzeganiu pewnych zasad. Bardzo istotne jest przede wszystkim
ograniczenie źródła infekcji poprzez prawidłową ochronę w sezonie wegetacyjnym,
jak i jesienne stosowanie mocznika. Zabieg mocznikiem jest niezbędny zwłaszcza
w sadach, w których obserwowano plamy parcha w drugiej części sezonu. Efektem
wykonania tego zabiegu jest redukcja liczby owocników, a co za tym idzie i zarodników
workowych w następnym sezonie wegetacyjnym. Niezwykle ważnym elementem
jest terminowość wykonywania zabiegów i prawidłowy w danym momencie dobór
fungicydów. Aby właściwie dobrać termin zabiegu konieczny jest dostęp do informacji
o dojrzałości zarodników workowych, śledzenie przebiegu i prognozy warunków
atmosferycznych, a także korzystanie z programów symulacyjnych informujących
o zagrożeniu chorobowym w danej lokalizacji. Ochrona powinna opierać się
przede wszystkim na zabiegach zapobiegawczych, z wykorzystaniem preparatów
o działaniu powierzchniowym, a przy większym zagrożeniu także ich mieszanin
ze środkami anilinopirymidynowymi lub strobilurynowymi. Bardzo skuteczne
w okresie wczesnowiosennym są także środki dodynowe, pod warunkiem, że nie
stwierdzono w sadzie form odpornych. Ważną zasadą stosowania fungicydów, która
powinna być przestrzegana, jest ich rotacja, a więc ograniczona liczba zabiegów daną
grupą związków, co zabezpiecza przed selekcją form odpornych.
W chwili obecnej trudno przewidzieć, jaka będzie sytuacja z parchem jabłoni.
Nieduże źródło infekcji po bieżącym sezonie może przyczynić się do ograniczenia
liczby owocników tworzących się na liściach. Należy jednak pamiętać, że nawet przy
niewielkim źródle infekcji w sprzyjających warunkach pogodowych mogą pojawić
się problemy z tą chorobą. Istotne będzie śledzenie rozwoju owocników i terminu
pierwszych wysiewów w zależności od lokalizacji, a prawidłowo wyznaczone terminy
wykonywania zabiegów i odpowiedni dobór środków ochrony roślin będą podstawą
uzyskania dobrych efektów ochrony.
W podjęciu decyzji o poprowadzeniu właściwej ochrony przeciwko mączniakowi
jabłoni, który w ostatnich dwóch latach nie stanowił większego problemu, istotne
będą lustracje. Termin pierwszego zabiegu należy uzależnić od przebiegu warunków
atmosferycznych, stopnia nasilenia choroby w sezonie poprzednim oraz przede
wszystkim od pojawienia się pierwszych objawów. Mimo że najobfitsze wysiewy
zarodników konidialnych w warunkach Polski notowane są w okresie od końca maja
do końca czerwca, o nasileniu choroby decydują pierwsze infekcje, do których,
w zależności od sezonu, dochodzi zwykle przed kwitnieniem jabłoni. W związku
z tym, że wiele fungicydów zarejestrowanych przeciwko parchowi jabłoni, zwalcza
jednocześnie mączniaka, szkodliwość tej choroby w sadach owocujących nie jest duża.
Większą uwagę na ochronę przed mączniakiem należy zwrócić w młodych sadach,
w których porażenie przewodnika, może doprowadzić do zniekształcenia korony.
W takich sadach ochrona powinna być bardziej intensywna i kontynuowana zwykle
aż do zakończenia wzrostu drzew.
Ze względu na bardzo wysoką wilgotność powietrza oraz intensywne opady deszczu,
w wielu sadach w sezonie 2011, zwłaszcza na odmianach ‘Ligol’, ‘Alwa’, ‘Cortland’,
‘Paulared’ w dużym nasileniu wystąpiła letnia forma szarej pleśni (Botrytis cinerea)
w postaci suchej zgnilizny przykielichowej. Objawy widoczne były już w czerwcu
w postaci początkowo małych, szaro-brązowych plam wokół kielicha, otoczonych
niekiedy czerwoną obwódką. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że źródło
infekcji w niektórych sadach może być duże, co oznacza konieczność wykonania
zabiegów w sezonie 2012 w okresie kwitnienia i opadania płatków. Obecnie brak
zarejestrowanych środków do zwalczania choroby, ale stosowane w ochronie przed
parchem jabłoni fungicydy Mythos 300 SC, Chorus 50 WG i Folpan 80 WG skutecznie
ograniczają również szarą pleśń.
Poważnym problemem w sadach jabłoniowych są także choroby przechowalnicze.
Do najgroźniejszych zaliczana jest gorzka zgnilizna jabłek. Deszczowa pogoda w okresie
przedzbiorczym (1,5 –1 miesiąc) sprzyja zarodnikowaniu grzybów i zakażeniu jabłek.
Ukryty charakter choroby sprawia, że podczas wstawiania owoców do chłodni czy
przechowalni trudno ocenić ich stan zdrowotny i przewidzieć, jak długo będą dobrze
przechowywać się. Pierwsze gnilne plamy tworzące się wokół przetchlinek, znane
jako „oczkowanie”, pojawiają się w momencie osiągania dojrzałości konsumpcyjnej.
W sadach, w których w czasie przechowywania, choroba wystąpi w dużym nasileniu,
konieczny może okazać się w przyszłym sezonie jeszcze dodatkowy zabieg na 6 tygodni
przed zbiorem. Chorobą ściśle związaną z gorzką zgnilizną owoców jest zgorzel kory,
którą wywołują te same grzyby z rodzaju Pezicula. Objawy choroby są różne i zależą
od wieku porażonego organu, miejsca zakażenia i szczepu grzyba. Najczęściej są to
niezbyt głębokie nekrozy widoczne na jednorocznych i/lub dwuletnich pędach,
wokół śladów poliściowych, u podstawy krótkopędów lub wokół uszkodzeń kory.
W miejscu porażenia kora brunatnieje, zapada się, łuszczy i zamiera. Szczególnie
podatne na porażenie są odmiany Elstar, Golden Delicious, Pinova i Gala. Niekiedy,
szczególnie w młodych sadach i w pierwszej fazie choroby objawy zgorzeli kory mogą
być podobne do powodowanych przez raka drzew owocowych. Sprawcą choroby jest
grzyb Nectria galligena, występujący we wszystkich rejonach uprawy jabłoni i grusz.
W odróżnieniu od zgorzeli kory, rany rakowe są bardziej rozległe i w wyniku corocznego
tworzenia przez drzewo pierścienia tkanki zabliźniającej (kallusowej), którą z kolei
grzyb systematycznie przerasta w czasie spoczynku drzew, tworzą się koncentrycznie
ułożone warstwy martwej tkanki. Rany rakowe często obejmują cały obwód konarów
lub pnia, co powoduje ich zamieranie. W ochronie przed rakiem drzew owocowych
bardzo ważne są zabiegi agrotechniczne: wycinanie silnie porażonych pędów lub całych
drzew, czyszczenie ran rakowych w czasie suchej pogody, oraz dobór odpowiedniego
stanowiska dla podatnych odmian. W sadach, w których obserwowane są masowe
infekcje śladów poliściowych zaleca się w okresie opadania liści opryskiwania
preparatami miedziowymi.
Warunki panujące w ostatnim sezonie były wyjątkowo sprzyjające występowaniu
wielu chorób drzew pestkowych m.in drobnej plamistości liści drzew pestkowych.
W nadchodzącym sezonie należy się więc liczyć z dużym źródłem infekcyjnym
w sadach, w których doszło do porażenia liści oraz w tych położonych w bezpośrednim
sąsiedztwie sadów zaniedbanych. Zwalczanie tej choroby jest łatwe, ale musi być
wykonywane corocznie.
W sadach wiśniowych oraz śliwowych doszło także do silnych infekcji przez grzyby
z rodzaju Monilinia spp. Zakażają one kwiaty, które ulegają zgorzeli, zamierają
i pozostają na drzewie. Patogen przerasta do krótkopędów, powodując ich gwałtowne
obumieranie. Do zakażenia owoców dochodzi najczęściej w miejscu uszkodzenia przez
szkodniki, grad czy nadmiar opadów. Szczególnie jest to niebezpieczne w przypadku
podatnych na pękanie odmian czereśni, a spośród śliw bardzo podatne na brunatną
zgniliznę są Renkloda (Ulena) oraz śliwy ‘Amers’, Empress’ i ‘President’.
W sadach brzoskwiniowych, w których zwalczanie kędzierzawości liści brzoskwini
rozpoczęto zbyt późno i choroba wystąpiła w dużym nasileniu, może być konieczne
wykonanie jesienią lub zimą zabiegów preparatami miedziowymi. Następne
opryskiwania powinny być przeprowadzone w okresie nabrzmiewania pąków
środkami dodynowymi lub zawierającymi tiuram.

Beata Meszka Instytut ogrodnictwa,
Reklama
« wróć do archiwum
Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Jeśli posiadasz swoje konto możesz się zalogować.
Nie posiadasz jeszcze konta? Możesz się zarejestrować.

Biuletyn informacyjny

Dołącz do społeczności agro123.pl

Darmowe ogłoszenia, komentarze, dostosowanie treści serwisu do Twoich preferencji. Dołącz !!!

Rolniku, aby otrzymać dotacje zasada współzależności w Twoim gospodarstwie rolnym musi być spełniona.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player



maszyny rolnicze

Regulamin Polityka Prywatności Strona głowna Kontakt Reklama Mapa serwisu Opony rolnicze