Strona główna Artykuły Produkcja roślinna Maszyny rolnicze Ochrona sadu przed chorobami grzybowymi
. Zabieg mocznikiem jest niezbędny
Do podstawowych czynników, które decydują o występowaniu i nasileniu chorób,
obok wielkości źródła infekcji i podatności odmiany należą warunki pogodowe,
które w znacznym stopniu modyfikują ich rozwój i rozprzestrzenianie. W związku
z tym wszelkie prognozy obarczone są zawsze dużym błędem i muszą być na bieżąco
weryfikowane. Sezon 2011, mimo dość łatwej wczesną wiosną sytuacji w ochronie
przed chorobami, okazał się trudny w prowadzeniu ochrony chemicznej w drugiej
jego części. Duża liczba opadów, którą notowano w lipcu i sierpniu sprzyjała porażeniu
roślin przez patogeny, zarówno grzybowe, jak i bakteryjne, a z drugiej strony
utrudniała terminowe wykonywanie zabiegów i powodowała zmywanie stosowanych
środków ochrony roślin. W związku z tym należy spodziewać się, że w następnym
sezonie w wielu sadach źródło infekcji będzie dość duże, między innymi patogenów
powodujących parcha jabłoni, drobną plamistość liści drzew pestkowych, brunatną
zgniliznę drzew pestkowych, gorzką zgniliznę wiśni i szarą pleśń.
Do najgroźniejszych i corocznie występujących chorób jabłoni należą oczywiście
parch i mączniak jabłoni. Szkodliwość tych chorób jest różna więc i strategia ochrony
jest inna. Uzyskanie dobrych efektów w zwalczaniu parcha jabłoni możliwe jest
tylko przy przestrzeganiu pewnych zasad. Bardzo istotne jest przede wszystkim
ograniczenie źródła infekcji poprzez prawidłową ochronę w sezonie wegetacyjnym,
jak i jesienne stosowanie mocznika. Zabieg mocznikiem jest niezbędny zwłaszcza
w sadach, w których obserwowano plamy parcha w drugiej części sezonu. Efektem
wykonania tego zabiegu jest redukcja liczby owocników, a co za tym idzie i zarodników
workowych w następnym sezonie wegetacyjnym. Niezwykle ważnym elementem
jest terminowość wykonywania zabiegów i prawidłowy w danym momencie dobór
fungicydów. Aby właściwie dobrać termin zabiegu konieczny jest dostęp do informacji
o dojrzałości zarodników workowych, śledzenie przebiegu i prognozy warunków
atmosferycznych, a także korzystanie z programów symulacyjnych informujących
o zagrożeniu chorobowym w danej lokalizacji. Ochrona powinna opierać się
przede wszystkim na zabiegach zapobiegawczych, z wykorzystaniem preparatów
o działaniu powierzchniowym, a przy większym zagrożeniu także ich mieszanin
ze środkami anilinopirymidynowymi lub strobilurynowymi. Bardzo skuteczne
w okresie wczesnowiosennym są także środki dodynowe, pod warunkiem, że nie
stwierdzono w sadzie form odpornych. Ważną zasadą stosowania fungicydów, która
powinna być przestrzegana, jest ich rotacja, a więc ograniczona liczba zabiegów daną
grupą związków, co zabezpiecza przed selekcją form odpornych.
W chwili obecnej trudno przewidzieć, jaka będzie sytuacja z parchem jabłoni.
Nieduże źródło infekcji po bieżącym sezonie może przyczynić się do ograniczenia
liczby owocników tworzących się na liściach. Należy jednak pamiętać, że nawet przy
niewielkim źródle infekcji w sprzyjających warunkach pogodowych mogą pojawić
się problemy z tą chorobą. Istotne będzie śledzenie rozwoju owocników i terminu
pierwszych wysiewów w zależności od lokalizacji, a prawidłowo wyznaczone terminy
wykonywania zabiegów i odpowiedni dobór środków ochrony roślin będą podstawą
uzyskania dobrych efektów ochrony.
W podjęciu decyzji o poprowadzeniu właściwej ochrony przeciwko mączniakowi
jabłoni, który w ostatnich dwóch latach nie stanowił większego problemu, istotne
będą lustracje. Termin pierwszego zabiegu należy uzależnić od przebiegu warunków
atmosferycznych, stopnia nasilenia choroby w sezonie poprzednim oraz przede
wszystkim od pojawienia się pierwszych objawów. Mimo że najobfitsze wysiewy
zarodników konidialnych w warunkach Polski notowane są w okresie od końca maja
do końca czerwca, o nasileniu choroby decydują pierwsze infekcje, do których,
w zależności od sezonu, dochodzi zwykle przed kwitnieniem jabłoni. W związku
z tym, że wiele fungicydów zarejestrowanych przeciwko parchowi jabłoni, zwalcza
jednocześnie mączniaka, szkodliwość tej choroby w sadach owocujących nie jest duża.
Większą uwagę na ochronę przed mączniakiem należy zwrócić w młodych sadach,
w których porażenie przewodnika, może doprowadzić do zniekształcenia korony.
W takich sadach ochrona powinna być bardziej intensywna i kontynuowana zwykle
aż do zakończenia wzrostu drzew.
Ze względu na bardzo wysoką wilgotność powietrza oraz intensywne opady deszczu,
w wielu sadach w sezonie 2011, zwłaszcza na odmianach ‘Ligol’, ‘Alwa’, ‘Cortland’,
‘Paulared’ w dużym nasileniu wystąpiła letnia forma szarej pleśni (Botrytis cinerea)
w postaci suchej zgnilizny przykielichowej. Objawy widoczne były już w czerwcu
w postaci początkowo małych, szaro-brązowych plam wokół kielicha, otoczonych
niekiedy czerwoną obwódką. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że źródło
infekcji w niektórych sadach może być duże, co oznacza konieczność wykonania
zabiegów w sezonie 2012 w okresie kwitnienia i opadania płatków. Obecnie brak
zarejestrowanych środków do zwalczania choroby, ale stosowane w ochronie przed
parchem jabłoni fungicydy Mythos 300 SC, Chorus 50 WG i Folpan 80 WG skutecznie
ograniczają również szarą pleśń.
Poważnym problemem w sadach jabłoniowych są także choroby przechowalnicze.
Do najgroźniejszych zaliczana jest gorzka zgnilizna jabłek. Deszczowa pogoda w okresie
przedzbiorczym (1,5 –1 miesiąc) sprzyja zarodnikowaniu grzybów i zakażeniu jabłek.
Ukryty charakter choroby sprawia, że podczas wstawiania owoców do chłodni czy
przechowalni trudno ocenić ich stan zdrowotny i przewidzieć, jak długo będą dobrze
przechowywać się. Pierwsze gnilne plamy tworzące się wokół przetchlinek, znane
jako „oczkowanie”, pojawiają się w momencie osiągania dojrzałości konsumpcyjnej.
W sadach, w których w czasie przechowywania, choroba wystąpi w dużym nasileniu,
konieczny może okazać się w przyszłym sezonie jeszcze dodatkowy zabieg na 6 tygodni
przed zbiorem. Chorobą ściśle związaną z gorzką zgnilizną owoców jest zgorzel kory,
którą wywołują te same grzyby z rodzaju Pezicula. Objawy choroby są różne i zależą
od wieku porażonego organu, miejsca zakażenia i szczepu grzyba. Najczęściej są to
niezbyt głębokie nekrozy widoczne na jednorocznych i/lub dwuletnich pędach,
wokół śladów poliściowych, u podstawy krótkopędów lub wokół uszkodzeń kory.
W miejscu porażenia kora brunatnieje, zapada się, łuszczy i zamiera. Szczególnie
podatne na porażenie są odmiany Elstar, Golden Delicious, Pinova i Gala. Niekiedy,
szczególnie w młodych sadach i w pierwszej fazie choroby objawy zgorzeli kory mogą
być podobne do powodowanych przez raka drzew owocowych. Sprawcą choroby jest
grzyb Nectria galligena, występujący we wszystkich rejonach uprawy jabłoni i grusz.
W odróżnieniu od zgorzeli kory, rany rakowe są bardziej rozległe i w wyniku corocznego
tworzenia przez drzewo pierścienia tkanki zabliźniającej (kallusowej), którą z kolei
grzyb systematycznie przerasta w czasie spoczynku drzew, tworzą się koncentrycznie
ułożone warstwy martwej tkanki. Rany rakowe często obejmują cały obwód konarów
lub pnia, co powoduje ich zamieranie. W ochronie przed rakiem drzew owocowych
bardzo ważne są zabiegi agrotechniczne: wycinanie silnie porażonych pędów lub całych
drzew, czyszczenie ran rakowych w czasie suchej pogody, oraz dobór odpowiedniego
stanowiska dla podatnych odmian. W sadach, w których obserwowane są masowe
infekcje śladów poliściowych zaleca się w okresie opadania liści opryskiwania
preparatami miedziowymi.
Warunki panujące w ostatnim sezonie były wyjątkowo sprzyjające występowaniu
wielu chorób drzew pestkowych m.in drobnej plamistości liści drzew pestkowych.
W nadchodzącym sezonie należy się więc liczyć z dużym źródłem infekcyjnym
w sadach, w których doszło do porażenia liści oraz w tych położonych w bezpośrednim
sąsiedztwie sadów zaniedbanych. Zwalczanie tej choroby jest łatwe, ale musi być
wykonywane corocznie.
W sadach wiśniowych oraz śliwowych doszło także do silnych infekcji przez grzyby
z rodzaju Monilinia spp. Zakażają one kwiaty, które ulegają zgorzeli, zamierają
i pozostają na drzewie. Patogen przerasta do krótkopędów, powodując ich gwałtowne
obumieranie. Do zakażenia owoców dochodzi najczęściej w miejscu uszkodzenia przez
szkodniki, grad czy nadmiar opadów. Szczególnie jest to niebezpieczne w przypadku
podatnych na pękanie odmian czereśni, a spośród śliw bardzo podatne na brunatną
zgniliznę są Renkloda (Ulena) oraz śliwy ‘Amers’, Empress’ i ‘President’.
W sadach brzoskwiniowych, w których zwalczanie kędzierzawości liści brzoskwini
rozpoczęto zbyt późno i choroba wystąpiła w dużym nasileniu, może być konieczne
wykonanie jesienią lub zimą zabiegów preparatami miedziowymi. Następne
opryskiwania powinny być przeprowadzone w okresie nabrzmiewania pąków
środkami dodynowymi lub zawierającymi tiuram.
|